Znieczulenie komputerowe jako sposób na lęk przed bólem

News

Gdy mówimy o panicznym wręcz strachu przed zastrzykiem, zazwyczaj spotykamy się ze zrozumieniem, nie jest to bowiem wcale zjawisko, które należałoby do rzadkości. Boimy się przede wszystkim bólu i igły, choć w wielu z nas uczucie strachu wywołuje już sam widok strzykawki uniesionej przez lekarza. Na szczęście, na początku dwudziestego pierwszego wieku medycyna dokonała już postępu na tyle dużego, że możemy przyznać z mocą iż jesteśmy w stanie oszczędzić sobie przykrych doświadczeń. Od pewnego czasu w kolejnych gabinetach zaczyna się pojawiać znieczulenie komputerowe i wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z rozwiązaniem, które w niedalekiej przyszłości zastąpi możliwości klasycznych strzykawek.

Nowa forma nie tylko nie przypomina klasycznego znieczulenia, ale charakteryzuje się i tym, że jego podanie jest niemal całkowicie bezbolesne. Strzykawka nie jest wcale przekleństwem jedynie osób dorosłych. Wielu z nas boi się jej od najmłodszych lat i już sama świadomość tego, że może zostać użyta potrafi skłonić nas do podjęcia decyzji skrajnie nieodpowiedzialnej takiej, jak choćby ta, która zakłada zakończenie leczenia stomatologicznego nawet, jeśli nasze zęby nadal potrzebują opieki.

Szacuje się, że z próchnicą zmaga się dziś nawet dziewięćdziesiąt procent Polaków, a liczba ta z pewnością byłaby mniejsza, gdyby wizyty u stomatologa nie były aż tak bolesne, jak ma to miejsce obecnie. Znieczulenie komputerowe zakłada, że płyn jest podawany bardzo delikatnie, a tym samym niemal bezboleśnie. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że nie steruje nim już ręka lekarza, ale mikroprocesor, który dopasowuje do indywidualnych potrzeb pacjenta zarówno ilość niezbędnego mu znieczulenia, jak i tempo, w jakim jest mu ono podawane. Nie bez znaczenia jest i to, że ból nie jest odczuwany nawet w momencie ukłucia, którego tak bardzo się boimy, igła jest bowiem nie tylko cienka, ale i bardzo krótka.

Znieczulenie komputerowe znieczula jedynie ząb, a nie pół twarzy, co również zmniejsza uczucie dyskomfortu, a odrętwienie twarzy przestaje być problemem nie tylko dla pacjenta, ale i dla lekarza. Decydując się na znieczulenie komputerowe pacjent nie musi też oglądać strzykawki. Ma to bardzo duże znaczenie, jej widok potrafi bowiem stresować bardziej niż świadomość, że za moment nastąpi ukłucie. Może być to również nowy sposób podejścia do najmłodszych pacjentów, warto bowiem dokładać starań, aby wizyta u stomatologa nie kojarzyła im się źle.