Bez bólu w gabinecie stomatologicznym

News

Zdecydowana większość z nas boi się dentysty i nawet nie próbujemy udawać, że jesteśmy w stanie śmiać się z tego strachu uznając go za pozbawiony uzasadnienia. Oczywiście, najsilniejszy wydaje się przede wszystkim strach przed bólem, nie można więc nie cieszyć się z tego, że na początku dwudziestego pierwszego wieku wizyta u stomatologa wcale nie musi być już bolesna, coraz popularniejsze stają się bowiem znieczulenia. Już od dłuższego czasu znieczulenie u dentysty wcale nie jest uważane za fanaberię, a nowoczesna anestezjologia sprawia, że nawet w 98 procentach przypadków jesteśmy w stanie uniknąć bólu i to nie tylko podczas zabiegów leczniczych, ale i w trakcie tych, których celem jest ustalenie trafnej diagnozy.

Dentyści proponują znieczulenie przede wszystkim wówczas, gdy zdają sobie sprawę z tego, że zabieg może być bolesny, zdają sobie jednak sprawę również z tego, że sam strach przed bólem może się okazać wyjątkowo silnym argumentem. Oczywiście, mówienie o znieczuleniu jako o monolicie nie ma większego sensu. Jego rodzaje różnią się między sobą, a ich działanie jest w stanie przynosić zróżnicowane rezultaty. Znieczulenie powierzchniowe najczęściej jest kojarzone z aerozolem, może mieć jednak również postać żelu, kremu, a nawet specjalnego plastra. Najczęściej stosuje się je wówczas, gdy dentysta chce wykonać jedynie niewielki zabieg. Działa ono zaledwie kilka minut, a więc tyle, ile trwa zdejmowanie kamienia nazębnego, choć stosuje się je również wówczas, gdy lekarz chce przygotować pacjenta na podanie mu znieczulenia właściwego przyjmującego postać zastrzyku.

Znieczulenie tego typu sprawdza się również w przypadku pacjentów, którzy zmagają się z dość silnym odruchem wymiotnym i nie radzą sobie z ingerencją lekarza w ustach. Innym rozwiązaniem jest znieczulenie nasiękowe. Charakterystyczne jest dla niego między innymi to, że pozbawia czucia końcówki nerwów. Podaje się je w zastrzyku, a lek wsiąka w tkanki, co pozwala mu na zmaksymalizowanie działania. Pacjent nie zawsze uznaje ten stan za komfortowy. Owszem, ból zęba przestaje mu przeszkadzać, skarży się jednak na to, że nie czuje również policzka, dziąsła oraz języka. Znieczulenie tego typu charakteryzuje się dużą skutecznością i może być wykorzystywane nawet wtedy, gdy dentysta przymierza się do usunięci zęba.